Dlaczego najpierw tasowanie, potem round-robin
Najprostszy podział tnie listę na kawałki. Pierwsze cztery osoby idą do grupy pierwszej, kolejne cztery do drugiej i tak dalej. Problem w tym, że listy rzadko są losowe, bo najczęściej układa je alfabet albo kolejność zapisów. Cięcie takiej listy daje grupy skorelowane z tym porządkiem, a przy nierównym podziale ostatnia grupa bywa dużo mniejsza.
Dlatego kolejność jest odwrotna. Najpierw całą listę tasuje algorytm Fisher-Yates, a dopiero potem uczestnicy wędrują po kolei do kolejnych grup i po dojściu do końca rozdanie wraca na początek. Metoda round-robin wyrównuje liczebności z definicji: przy n osobach i g grupach każda grupa dostaje albo ⌊n/g⌋, albo ⌈n/g⌉ osób, więc różnica między największą a najmniejszą nigdy nie przekracza jednego.
Kapitanowie i wykluczenia
Kapitanów obsadzamy przed rozdaniem reszty. Ich lista też idzie do przetasowania, a potem każdy z nich zajmuje pierwsze miejsce w kolejnej grupie. Żadnych dwóch kapitanów nie zobaczysz więc w tym samym zespole. Pozostałych uczestników rozdaje round-robin, który startuje od grupy z najmniejszą liczbą osób.
Wykluczenia działają metodą prób i błędów. Narzędzie losuje podział, sprawdza, czy któraś zakazana para znalazła się razem, i przy trafieniu na taką parę losuje od nowa. Limit tysiąca prób bierze się z dwóch stron tego samego problemu, bo przy typowych zestawach wykluczeń poprawny układ trafia się w kilku pierwszych podejściach, a przy zestawie sprzecznym pętla kończy się w ułamku sekundy zamiast blokować przeglądarkę na dobre. Komunikat mówi wtedy wprost, że przy tych ograniczeniach podziału nie da się wykonać.
Ile grup wybrać
Przy pracy warsztatowej typowa grupa liczy od trzech do pięciu osób, bo w większych część uczestników przestaje się odzywać. Przy grach zespołowych o liczbie grup decyduje zwykle regulamin rozgrywki. Gdy zależy Ci na konkretnej liczebności zespołu, przełącz tryb na „Liczba osób w grupie”. Liczbę grup policzymy wtedy jako sufit z dzielenia i nadal wyrównamy ich składy.
Podział na pary to szczególny przypadek tego trybu. Przy nieparzystej liczbie uczestników jedna para zamienia się w trójkę. Trójka jest lepsza od samotnej osoby, bo w ćwiczeniach na dwoje ktoś bez partnera po prostu nie ma co robić.
Co dzieje się z wpisanymi imionami
Nic poza wyświetleniem na ekranie, bo lista nie trafia na serwer i nie ląduje w pamięci trwałej przeglądarki. Po odświeżeniu strony pole jest puste. To świadoma decyzja, bo imiona uczestników zajęć czy pracowników są danymi osobowymi, a narzędzie do losowania nie ma powodu, żeby je gdziekolwiek przechowywać.
Jeśli chcesz zachować podział, użyj przycisku „Pobierz TXT” albo „Drukuj”. Plik powstaje w Twojej przeglądarce i trafia bezpośrednio na Twój dysk.