Kompresja zdjęć online i zmiana rozmiaru

Zmniejsz wymiary, dobierz jakość albo celuj w konkretny rozmiar w kilobajtach, także dla kilkunastu zdjęć naraz.

Wszystko liczy się w Twojej przeglądarce - wybrane zdjęcie nie opuszcza tego urządzenia.

Wybierz zdjęcia
Przeciągnij zdjęcia tutaj

albo wybierz je z dysku. Możesz wrzucić wiele plików naraz.

Obsługujemy JPEG, PNG, WebP, GIF (pierwsza klatka) i BMP. Limit to 25 MB na pojedynczy plik - większe zdjęcia potrafią wyczerpać pamięć przeglądarki na telefonie.

Wczytane pliki

Lista jest pusta. Przeciągnij zdjęcia na pole powyżej albo wybierz je z dysku.

Ustawienia wyjścia
Gotowe ustawienia

Gdy proporcje się nie zgadzają

Podaj jeden wymiar, a drugi wyliczy się z proporcji oryginału. Podanie obu wymiarów przy zachowanych proporcjach mieści zdjęcie w prostokącie; opcja „przytnij” wypełnia go w całości, obcinając nadmiar.

Kadrowanie do proporcji

Co zostaje w kadrze

Dla zdjęć 75-85 to zwykle najlepszy kompromis: różnicy nie widać, a plik chudnie kilkukrotnie. Poniżej 60 pojawiają się widoczne artefakty na gładkich przejściach tonalnych.

Format wyjściowy

Dodaj zdjęcia, żeby zacząć.

Podsumowanie
0%Redukcja
0Plików

Redukcja liczona jako stosunek sumy rozmiarów po przetworzeniu do sumy rozmiarów oryginałów.

Który format wybrać
Zdjęcia, fotografiaJPEG lub WebP
Grafika z przezroczystościąPNG lub WebP
Zrzuty ekranu, tekstPNG
Strona internetowaWebP
Wysyłka e-mailemJPEG

WebP daje przy tej samej jakości pliki o 25-35% mniejsze niż JPEG i obsługuje przezroczystość. Wspiera go dziś każda aktualna przeglądarka, ale starsze programy graficzne mogą go nie otworzyć.

Jak używać

  1. Przeciągnij zdjęcia na pole u góry albo wybierz je z dysku. Możesz wrzucić kilkanaście obrazów za jednym razem, a limit wynosi 25 MB na pojedynczy plik.
  2. Wybierz gotowe ustawienie albo podaj własne wymiary. Podanie samej szerokości wyliczy wysokość z proporcji oryginału.
  3. Ustaw jakość suwakiem. Dla zdjęć przedział 75-85 jest praktycznie nie do odróżnienia od oryginału, a plik chudnie kilkukrotnie.
  4. Wybierz format wyjściowy. „Jak oryginał” zachowuje typ pliku, a konwersja na WebP daje zwykle najmniejszy wynik.
  5. Jeśli musisz zmieścić się w konkretnym rozmiarze, zaznacz „Celuj w konkretny rozmiar pliku” i podaj liczbę kilobajtów.
  6. Kliknij „Przetwórz zdjęcia”. Pliki idą kolejką, a pasek pokazuje postęp; przy dużych zdjęciach na telefonie może to potrwać kilkanaście sekund.
  7. Przy każdym pliku zobaczysz rozmiar zdjęcia przed i po, a obok procent redukcji. Pobierz je pojedynczo albo wszystkie naraz jednym archiwum ZIP.

Wskazówki

  • Obrazy przetwarzamy kolejno, jeden po drugim. Przy kilkunastu zdjęciach z aparatu równoległe dekodowanie potrafi wyczerpać pamięć przeglądarki na telefonie i skończyć się cichym błędem, a kolejka jest wolniejsza, za to dochodzi do końca.
  • Suwak jakości działa wyłącznie na formatach stratnych, czyli JPG i WebP. PNG jest bezstratny z definicji, więc jego rozmiar zmniejszysz tylko przez zmianę wymiarów albo konwersję na inny format.
  • Zmiana rozmiaru daje zwykle większą oszczędność niż sama kompresja. Zdjęcie o szerokości 4000 pikseli zmniejszone do 1600 traci 84% pikseli i mniej więcej tyle samo wagi, zanim jeszcze zadziała kompresja.
  • Przetwarzanie przez płótno usuwa metadane EXIF, czyli model aparatu, ustawienia ekspozycji, datę wykonania i współrzędne GPS. To skutek uboczny działania przeglądarki, ale bardzo przydatny przed publikacją zdjęcia w sieci.
  • Tryb celowania w rozmiar dobiera jakość metodą połowienia przedziału i wykonuje maksymalnie osiem prób na plik. Ograniczenie jest celowe, bo każda próba to pełne kodowanie obrazu, a dziesiąta poprawiłaby wynik o kilka kilobajtów kosztem sekundy pracy.

Potrzebujesz zdjęcia w postaci tekstowej? Sprawdź koder Base64. Kod QR z linkiem do galerii zrobisz w generatorze QR.

Prywatność i bezpieczeństwo przy kompresji zdjęć online

Przeglądarki od lat potrafią same kompresować obrazy. Wczytany plik trafia do elementu obrazu w pamięci, następnie zostaje narysowany na płótnie (canvas) o docelowych wymiarach, a płótno eksportuje gotowy plik metodą toBlob z zadaną jakością. Cały łańcuch odbywa się lokalnie, bez jednego zapytania sieciowego.

Dla nas oznacza to zerowy koszt transferu i przechowywania, a dla Ciebie coś ważniejszego. Zdjęcia, które nie powinny opuścić urządzenia - skany dokumentów, fotografie dzieci, materiały firmowe, umowy - nie opuszczają go. Większość darmowych kompresorów działa inaczej. Taki kompresor zdjęć przesyła plik na serwer, przetwarza go tam i odsyła wynik, więc kopia Twojego zdjęcia leży przez chwilę na cudzym dysku.

Różnica bywa niewidoczna na co dzień, bo wynik wygląda tak samo, ale gdy kompresujesz skan dowodu albo zdjęcie umowy - a takie pliki trafiają tu częściej, niż można sądzić - ma znaczenie, czy obraz przeszedł przez cudzą infrastrukturę, czy nie wyszedł poza kartę przeglądarki.

Po co kompresować zdjęcia

Zdjęcie prosto z telefonu waży od trzech do dwunastu megabajtów. Cztery takie pliki przekraczają limit załącznika w Gmailu, który wynosi 25 MB, a serwery firmowe bywają ustawione na 10 MB. Skompresowane obrazy po 300 KB można przesłać przez każdą skrzynkę, a odbiorca i tak ogląda je na ekranie w rozdzielczości kilkukrotnie mniejszej od oryginału.

Na stronie internetowej mniejsze pliki skracają czas ładowania. Obrazy odpowiadają zwykle za większość transferu całej strony, więc zejście z dwóch megabajtów do dwustu kilobajtów na zdjęcie skraca oczekiwanie na telefonie w zasięgu LTE z kilku sekund do ułamka sekundy.

Kompresja przydaje się też przed wrzuceniem zdjęć do chmury. Darmowe konta oferują kilka albo kilkanaście gigabajtów, a jeden album z wakacji potrafi zająć połowę tego miejsca. Jeśli chcesz udostępniać zdjęcia rodzinie albo publikować je w sieci, wystarczy kopia o mniejszej wadze; oryginały zostają na dysku.

Jak zmniejszyć rozmiar zdjęcia, czyli wymiary kontra jakość

Najskuteczniejszym sposobem zmniejszenia zdjęcia jest zmiana wymiarów, a nie kompresja. Aparat w telefonie robi dziś zdjęcia o szerokości czterech tysięcy pikseli i więcej, podczas gdy do posta w sieci społecznościowej wystarcza 1600, a do miniatury na stronie 400. Zmniejszenie z 4000 do 1600 pikseli usuwa 84% pikseli i plik chudnie w podobnej proporcji, zanim jeszcze zadziała suwak jakości.

Sama kompresja stratna działa przez odrzucanie informacji, których oko nie zauważa. Przy jakości 85 różnica wobec oryginału jest niewidoczna nawet po powiększeniu, przy 75 widać ją dopiero na dużych gładkich płaszczyznach w rodzaju nieba albo gradientu. Poniżej 60 pojawiają się kwadratowe artefakty i obwódki wokół kontrastowych krawędzi. Domyślne 80 to ustawienie, przy którym prawie nikt nie rozpozna kompresji, a plik jest kilkukrotnie mniejszy.

Zależność między rozmiarem pliku a jakością nie jest liniowa. Zejście z jakości 90 na 80 potrafi zmniejszyć plik o połowę przy utracie jakości, której nie widać, a zejście z 40 na 30 daje już tylko kilka procent wagi i wyraźnie psuje obraz. Dlatego suwak ma sens w górnej części skali, gdzie za każdy oddany punkt dostajesz najwięcej kilobajtów.

Kompresja JPEG, WebP i PNG, czyli jaki format wybrać

JPEG to format stratny stworzony do fotografii, a pliki JPG to dokładnie ten sam format, tylko z krótszym rozszerzeniem. Kompresja JPEG radzi sobie świetnie z płynnymi przejściami tonalnymi, gorzej z ostrym tekstem i jednolitymi płaszczyznami, a przezroczystości nie obsługuje wcale. Za to plików JPEG nie odrzuci żaden program ani żaden telefon.

WebP przy tej samej jakości wizualnej daje pliki o 25-35% mniejsze niż JPEG, obsługuje przezroczystość i tryb bezstratny. Wspiera go każda aktualna przeglądarka, ale starsze programy graficzne i część systemów pocztowych potrafią go nie otworzyć, więc do wysyłki e-mailem bezpieczniejszy pozostaje JPG.

PNG jest bezstratny i dlatego suwak jakości go nie dotyczy. Nadaje się do zrzutów ekranu, grafik z tekstem i logotypów. Obsłuży też obrazy z przezroczystym tłem. Zdjęcie zapisane jako PNG będzie wielokrotnie większe niż to samo zdjęcie w formacie JPG, więc jeśli plik PNG waży kilka megabajtów, konwersja na WebP jest najprostszym sposobem, żeby to naprawić.

Jak zmniejszyć rozmiar pliku do zadanej liczby KB lub MB

Formularze urzędowe i platformy aukcyjne stawiają twardy limit, na przykład 200 KB na zdjęcie. Ręczne trafienie w taki próg to zgadywanie, bo jakość 70 daje 240 KB, jakość 60 daje 150 KB, a chodzi o najwyższą jakość mieszczącą się pod progiem.

Narzędzie robi to metodą połowienia przedziału. Zaczyna od jakości ze środka zakresu, sprawdza rozmiar wyniku i zawęża przedział. Jeśli plik jest za duży, szuka niżej, jeśli za mały, wyżej, i zapamiętuje najlepszy wynik mieszczący się w limicie. Osiem prób wystarcza, żeby trafić w próg z dokładnością poniżej jednego punktu jakości. Kiedy nawet jakość 1 nie schodzi do zadanej liczby kilobajtów, dostajesz najlepszy osiągalny wynik i komunikat, a wtedy zmniejsz wymiary zdjęcia.

Ograniczenia i metadane EXIF

Limit 25 MB na plik nie jest kaprysem. Zdjęcie tej wagi po zdekodowaniu zajmuje w pamięci kilkaset megabajtów jako surowa mapa pikseli, bo płótno przechowuje cztery bajty na piksel. Na telefonie przekroczenie tej granicy kończy się cichym przerwaniem pracy karty, bez komunikatu. Z tego samego powodu obrazy przetwarzamy kolejno.

Przetworzone zdjęcie nie zawiera metadanych EXIF oryginału. Znika model aparatu, ustawienia ekspozycji, data wykonania i współrzędne GPS. To wynika ze sposobu, w jaki działa płótno, ale traktujemy to jako zaletę. Zdjęcie publikowane w sieci rzadko powinno nieść ze sobą adres, pod którym powstało. Jeśli metadane są Ci potrzebne, zachowaj oryginał.

Zmiana wymiarów i kadru, konwersja formatu i dobór stopnia kompresji to wszystko, co ta strona robi ze zdjęciem. Żeby edytować kolory, usunąć obiekt z tła albo poprawić ekspozycję, sięgnij po edytor graficzny; kompresor zdjęć takiej roboty nie wykona.

Najczęstsze pytania

Co to jest kompresja obrazów?

Kompresja obrazu to zapis tych samych pikseli mniejszą liczbą bajtów. Algorytm bezstratny, taki jak w PNG, koduje powtarzające się wzory i po odtworzeniu daje plik identyczny z oryginałem. Kompresja stratna, znana z JPEG i WebP, idzie dalej i trwale odrzuca szczegóły, których oko ludzkie nie rejestruje, głównie drobne różnice odcienia sąsiednich pikseli. Dlatego proces kompresji stratnej zmniejsza zdjęcie kilkukrotnie, a bezstratnej zwykle o kilkanaście procent.

Czy moje zdjęcia są wysyłane na serwer?

Nie. Cała operacja odbywa się w Twojej przeglądarce, gdzie plik jest wczytywany do pamięci, rysowany na płótnie i eksportowany lokalnie. Nie wychodzi ani jedno zapytanie sieciowe z zawartością zdjęcia i możesz to sprawdzić w zakładce „Sieć” w narzędziach deweloperskich. Nie mamy dostępu do Twoich plików i nigdzie ich nie zapisujemy.

Jak skompresować zdjęcie, żeby wysłać je e-mailem?

Ustaw szerokość na 1600 pikseli, jakość na 80 i format JPG. Zdjęcie z telefonu spadnie wtedy z kilku megabajtów do mniej więcej 200-500 KB, a na ekranie odbiorcy wygląda tak samo. Jeśli skrzynka ma sztywny limit, zaznacz „Celuj w konkretny rozmiar pliku” i wpisz liczbę kilobajtów. Gmail przyjmuje załączniki do 25 MB, ale serwery firmowe często zatrzymują się na 10 MB.

Jak skompresować obraz na smartfonie z Androidem?

Tak samo jak na komputerze, bo narzędzie działa w przeglądarce telefonu i nie wymaga instalowania aplikacji. Otwórz stronę w Chrome, dotknij pola wyboru plików i wskaż zdjęcia w galerii. Na starszym telefonie przetwarzanie kilkunastu obrazów z aparatu potrwa kilkanaście sekund, bo dekodowanie obciąża pamięć, i z tego powodu pliki idą kolejką.

Jaką jakość ustawić, żeby nie było widać różnicy?

Dla zdjęć 80-85, bo w tym przedziale kompresja jest praktycznie niewidoczna, a plik kilkukrotnie mniejszy od oryginału. Poniżej 70 utrata jakości zaczyna być widoczna na gładkich powierzchniach, a poniżej 60 pojawiają się wyraźne artefakty. Przy grafice z tekstem zostań powyżej 90 albo wybierz PNG.

Dlaczego suwak jakości nie działa na PNG?

Bo PNG jest formatem bezstratnym i z definicji nie odrzuca żadnych danych obrazu, więc nie ma czym sterować. Plik PNG zmniejszysz tylko przez zmianę wymiarów albo przez konwersję na JPG lub WebP. Przy zdjęciach taka konwersja daje zwykle redukcję o rząd wielkości.

Czy mogę skompresować animowany GIF?

Plik GIF zostanie przyjęty, ale zapisujemy z niego wyłącznie pierwszą klatkę, więc animacja przepada. Płótno przeglądarki widzi w danym momencie jeden obraz i nie sięga do kolejnych klatek sekwencji. Animowane GIF-y wymagają narzędzia operującego na całej animacji; ta strona obsługuje obrazy statyczne.

Ile obrazów mogę skompresować za jednym razem?

Liczby plików nie ograniczamy, tylko rozmiar pojedynczego, czyli 25 MB. Obrazy przetwarzamy jeden po drugim, więc przy kilkudziesięciu zdjęciach operacja potrwa dłużej, za to zmieści się w pamięci przeglądarki. Postęp widzisz na pasku pod przyciskiem, a podsumowanie z łączną redukcją pojawia się obok listy.

Czy zdjęcie zachowa dane EXIF i lokalizację GPS?

Nie. Przetwarzanie przez płótno usuwa wszystkie metadane: model aparatu, ustawienia, datę i współrzędne GPS. Przy publikacji zdjęcia w internecie jest to zaleta. Jeśli metadane są Ci potrzebne, zachowaj plik oryginalny, bo przetworzona kopia ich nie odzyska.

Jak działa pobieranie wszystkich plików naraz?

Pakujemy przetworzone pliki w archiwum ZIP tworzone w przeglądarce, bez dodatkowej kompresji. Zdjęcia są już skompresowane, więc ponowne pakowanie zabrałoby czas i nie dało nic w zamian. Archiwum powstaje lokalnie i pobiera się jak zwykły plik.